Impresja – Beckett a teologia chrześcijańska

Zapis rozmowy z udziałem Antoniego Libery i Janusza Pydy (OP).

Pretekstem do rozmowy było wydanie książki obu panów zatytułowanej „Jesteście na Ziemi, na to rady nie ma! Dialogi o teatrze Samuela Becketta”. Autorzy w rozmowie z Jackiem Wakarem rozprawiają o Bogu, metafizyce i skrajnym pesymizmie Becketta. Co z twórczości Becketta wynika dla obydwu autorów – jednego obdarzonego łaską wiary, a drugiego posiadającego dar niewiary? Warto posłuchać.

http://www.polskieradio.pl/8/3664/Artykul/1446266,Smutek-ateisty-wedlug-Samuela-Becketta

Nowatorska i warta uwagi jest teologiczna perspektywa patrzenia na twórczość Becketta. Pisarza, którego niepokojące pytania na temat sensu życia i możliwości zbawienia niesłusznie sprowadza się czasami – jak sygnalizują obydwaj autorzy –  wyłącznie do płaszczyzny dyskredytacji religii. Celniejszym określeniem wydaje się tutaj polemika.

Becketta można bowiem nawet uznać – jak ogłosił  w rozmowie Janusz Pyda (OP) – za wielkiego herezjarchę. Nie tylko pesymistę, czy nihilistę, ale właśnie herezjarchę rozumianego jako „ktoś, kto mija się z teologią chrześcijańską, ale w najistotniejszych punktach”. Takie teologiczne ujęcie twórczości Becketta – zdaniem Antoniego Libery – posiada swój ważny koloryt, którego dominantą jest to, że „Beckett – w odróżnieniu od Nietzschego i innych wojujących ateistów, czy ludzi którzy zwalczali  nie tylko chrześcijaństwo, ale w ogóle religijny punkt widzenia – nie mówi tego wszystkiego co mówi, z triumfem. Nie mówi tego jako zwycięzca, który uważa, że obalił tysiącletnie zabobony, jakieś iluzje. Tylko mówi to z ogromnym żalem, mówi to nieledwie z rozpaczą.”

Kluczowym wydaje się właśnie sposób ogłaszania przez Becketta tego, że świat w którym żyjemy jest już światem postchrześcijańskim, że pewien porządek metafizyczny już upadł, że brak już nadziei –  ogłaszał to z żalem, z bólem, z poczuciem utraty. Przypomina się dyskusja o wierze pomiędzy Stanisławem Lemem a Stanisławem Obirkiem (rozkład sił podobny – jeden posiadający dar niewiary a drugi obdarzony łaską wiary) i poruszające zdanie Lema zatroskanego tym, że skrzywdził Obirka u którego w trakcie dyskusji pojawiła się „całkiem natrętna pokusa niewiary”: „ten, kto nadwątla wiarę, nawet jeśli jej nie gasi, odbiera drugiemu człowiekowi cenność, której niczym nie potrafi zastąpić”. (Co nas łączy. Dialog z niewierzącymi, WAM, Kraków 2002).

*****

pol_pl_Jestescie-na-Ziemi-na-to-rady-nie-ma-Dialogi-o-teatrze-Samuela-Becketta-1155_1

Antoni Libera i Janusz Pyda OP, 2015, Jesteście na Ziemi, na to rady nie ma! Dialogi o teatrze Samuela Becketta,  Dominikańskie Studium Filozofii i Teologii.

*****

Fragment jednego z dialogów opublikowano w Rzeczpospolitej w dodatku Plus Minus: http://www.rp.pl/artykul/1194218.html

Poniżej cytaty z „Czekając na Godota”, czyli poniekąd „Czekając na Bogusia”.

*****

Cisza VLADIMIR: O czym to ja mówiłem… Jak twoja noga?

ESTRAGON: Puchnie.

VLADIMIR: Aha, o dwóch łotrach. Pamiętasz tę historię?

ESTRAGON: Nie.

VLADIMIR: Opowiedzieć ci?

ESTRAGON: Nie.

VLADIMIR: Czas zejdzie. (Pauza) Chodzi o tych dwóch łotrów ukrzyżowanych razem ze Zbawicielem. Jeden z nich….

ESTRAGON: Z czym?

VLADIMIR: Ze Zbawicielem. Dwaj złoczyńcy. Jeden z nich został podobno zbawiony, a drugi… (szuka przeciwieństwa) potępiony.

ESTRAGON: Zbawiony od czego?

VLADIMIR: Od piekła.

ESTRAGON: Idę.

Nie rusza się.

***

POZZO: (rozwścieczony nagle): Przestanie mnie pan  wreszcie zamęczać tym przeklętym czasem? To obłędne! Kiedy! Kiedy! Któregoś dnia, nie wystarcza to panu, któregoś dnia takiego jak inne oniemiał, któregoś dnia ja oślepłem, któregoś dnia staniemy się głusi, któregoś dnia urodziliśmy się, któregoś dnia umrzemy, tego samego dnia, w tej samej chwili, nie wystarcza to panu? (Spokojniej) One rodzą okrakiem na grobie, światło świeci przez chwilę, a potem znów noc, znów noc.

***

ESTRAGON: To co idziemy?

VLADIMIR: Chodźmy

Nie ruszają się

***

Samuel Beckett, Czekając na Godota, w tłumaczeniu właśnie Antoniego Libery, Warszawa 1992.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s